Za każdymi zamkniętymi drzwiami kryją się nieopowiedziane historie. Wstrząsająca wiadomość wstrząsnęła krajem w tym tygodniu: młoda dziewczyna, ukrywana i maltretowana przez dwa długie lata, została uratowana. Ofiara, którą nazwiemy „Lana”, przeżyła piekło godne horroru, bolesną rzeczywistość, która rozegrała się w odizolowanej wiosce. Jej historia to nie tylko historia przemocy, ale także odwagi i nadziei na przyszłość.
Dramat Lany rozpoczął się, gdy miała zaledwie czternaście lat. Pewnego wieczoru, wracając ze szkolnej wycieczki, została zaczepiona przez mężczyznę znanego w okolicy jako awanturnik i były więzień. Pod groźbą noża Lana została zawleczona do opuszczonego magazynu, który podejrzany przekształcił w dom. Potem nastąpiły dwa lata zastraszania, bicia i wielokrotnej eksploatacji, które na zawsze naznaczyły jej osobowość i przyszłość.
Przez dwa lata Lana była przetrzymywana w ciemnym, cuchnącym pokoju. Według jej zeznań, mała dziura w ścianie służyła jej za okno, pozwalając jej sprawdzić, czy jest dzień, czy noc. Karmiono ją tylko resztkami i regularnie grożono jej śmiercią, podobnie jak jej rodzinie, jeśli próbowała uciec lub krzyczeć. Strach o bliskich przez długi czas powstrzymywał ją przed proszeniem o pomoc.